Jarmark w Dreźnie

W piątek, 16 grudnia 2016 r., zebraliśmy się przed budynkiem szkoły, by o świcie wyruszyć na jednodniową wycieczkę do Drezna. Wizytę w Dreźnie poprzedziło zwiedzanie oddalonego o 30 km od stolicy Saksonii, średniowiecznego zamku Stolpen (Burg Stolpen), który rozciąga się na wysokim wzgórzu. Sama twierdza zbudowana jest z bardzo twardej skały, bazaltu. Na początku obejrzeliśmy krótki film o historii zamku, a przemiły pan przewodnik przybliżył nam sylwetkę hrabiny Anny Konstancji Cosel, faworyty niestałego w uczuciach króla Augusta II Mocnego, który straciwszy zainteresowanie hrabiną i obawiając się jej zemsty, zamknął ją w jednej z wież zamku Stolpen aż na 49 lat. Obejrzeliśmy ekspozycje w zawiłych lochach, podziwiając ich wnętrza, wypełnione m.in. przedmiotami codziennego użytku. Ze wszystkich z trzech wysokich wież zamkowych rozciągał się piękny widok na okolicę. Ciekawostką jednego z dziedzińców i samego zamku jest – podobno ręcznie wydrążona – 84-metrowa studnia, która sprawia wrażenie spirali.

Po zwiedzeniu twierdzy Stolpen udaliśmy się prosto do stolicy Saksonii. Położone w dolinie Łaby Drezno przywitało nas mroźną, a zarazem słoneczną pogodą. Nasze kroki skierowaliśmy najpierw do Grünes Gewölbe, muzeum jubilerstwa i złotnictwa, założonego w 1721 r. przez Augusta II Mocnego jako skarbiec elektorów saksońskich, gdzie znajduje się jeden z największych zbiorów klejnotów w Europie. Po wizycie w muzeum przyszedł czas na piesze zwiedzanie miasta z przewodnikiem. Przechadzka po mieście dała nam wyobrażenie o Dreźnie, jako o miejscu spokojnym, przyjaznym i żyjącym własnym tempem, którego nie ominęła jednak przedświąteczna gorączka. Spośród podziwianych przez nas uroków „Perły Baroku” warto jest wymienić Operę Sempera (Semperoper), Kościół Marii Panny (Frauenkirche), Kościół Dworski (Hofkirche), Zwinger, jedyny w swoim rodzaju, cechujący się luksusem i przepychem kompleks budowlany w Europie, tarasy Brühla (Brühlterassen), Most Augusta (Augustusbrücke).

Ostatnim punktem wycieczki był drezdeński jarmark świąteczny (Weihnachtsmarkt), gdzie każdy mógł skosztować lokalnych specjałów kulinarnych i zaopatrzyć się w ozdoby świąteczne bądź wyroby rękodzielnicze.

Do Chojnowa wróciliśmy tuż po godz. 21, a każdy z nas zabrał ze sobą sporą garść niezapomnianych wrażeń i wspomnień.